nauki ścisłe



Wyświetlono wersję archiwalną wątku "nauki ścisłe" z forum pl.hum.polszczyzna





ewluk - 22 Lip 2001, 05:50

Ponieważ sa wakacje i w naszej grupie pojawia się niewiele nowych tematów,
zajrzałam z ciekawości do katalogu Nauki Ścisłe. I cóż widzę? Filozofia.
Historia. Czy coś wiecie o czasie i procesie uściślenia tych nauk? Ja zawsze
byłam przekonana, że to humanistyka. Co do psychologii, to bym się jeszcze
zastanawiała. ale historia i filozofia?
Pozdrowienia
Grażyna


W.Kotwica - 22 Lip 2001, 15:18


Ponieważ sa wakacje i w naszej grupie pojawia się niewiele nowych
tematów, zajrzałam z ciekawości do katalogu Nauki Ścisłe. I cóż widzę?
Filozofia. [...]



A jakiż to właściwie katalog, bo u mnie na dysku nie ma takiego,
katalog w bibliotece też jakby się nie zgadza z tym, co piszesz? ;-)


handobr - 22 Lip 2001, 16:10


| Ponieważ sa wakacje i w naszej grupie pojawia się niewiele nowych
| tematów, zajrzałam z ciekawości do katalogu Nauki Ścisłe. I cóż widzę?
| Filozofia. [...]

A jakiż to właściwie katalog, bo u mnie na dysku nie ma takiego,
katalog w bibliotece też jakby się nie zgadza z tym, co piszesz? ;-)

HQ



Kiedy otwieram w onecie niusy, to po lewej stronie mam taką kolumnę z
nagłówkiem: katalog. Na drugim miejscu jest katalog: Humanistyka, a w nim nasza
grupa, niżej inne katalogi, między innymi Nauki Ścisłe, a w nim folozofia,
historia, psychologia i inne.
Grażyna


Andrzej P. Wozniak - 22 Lip 2001, 21:44



| Ponieważ sa wakacje i w naszej grupie pojawia się niewiele nowych
| tematów, zajrzałam z ciekawości do katalogu Nauki Ścisłe. I cóż widzę?
| Filozofia. [...]
| A jakiż to właściwie katalog, bo u mnie na dysku nie ma takiego,
| katalog w bibliotece też jakby się nie zgadza z tym, co piszesz? ;-)
Kiedy otwieram w onecie niusy, to po lewej stronie mam taką kolumnę z
nagłówkiem: katalog. Na drugim miejscu jest katalog: Humanistyka, a w nim
nasza  grupa, niżej inne katalogi, między innymi Nauki Ścisłe, a w nim
folozofia, historia, psychologia i inne.



  ^^^^^^^^^
Nie wiem jaka tam jest Zofia, ale to się komuś po prostu hierarchie tak na
polski przetłumaczyły:
- sci.* jako "sci" - "scisle", a nie "sci" - "science" (ogonki pominąłem
celowo);
- hum.* jako "humanistyka";
- soc.* jako "społeczeństwo";
- na koniec zaś hierarchia - jako "katalog".

Najważniejszy jest jednak brak odsyłacza do netykiety (jest on tylko na
stronie wejściowej, dalej już go nie ma). Nie zastąpi tego ani atrapa "ABC
niusów", ani atrapa "Pytania (FAQ)".



W.Kotwica - 23 Lip 2001, 04:52


Kiedy otwieram w onecie niusy, to po lewej stronie mam taką kolumnę
z nagłówkiem: katalog. Na drugim miejscu jest katalog: Humanistyka,
a w nim nasza grupa, niżej inne katalogi, między innymi Nauki Ścisłe,
a w nim folozofia, historia, psychologia i inne.



Co potwierdza tezę Kamili.
Naprawdę jest: pl.sci.historia, pl.hum.polszczyzna. "Sci" wcale nie
oznacza nauk _ścisłych_, nie tylko tu, ale w ogóle w angielskim.


Radek Zakrzewski - 25 Lip 2001, 09:20


Najważniejszy jest jednak brak odsyłacza do netykiety (jest on tylko na
stronie wejściowej, dalej już go nie ma). Nie zastąpi tego ani atrapa "ABC
niusów", ani atrapa "Pytania (FAQ)".



Ach, jakżeż straszny jest ten brak przepisów, regulaminów, rozporządzeń...
Jak też sobie bez nich ludzie dadzą radę? Nic tylko trzeba, jak już się
zmieni rząd, w odpowiednim ministerstwie powołać komórkę do spraw netykiety
i ganiać tych co się nie stosują. Wszak bez takiej netykiety to panie
straszna anarchia! Jeszcze kto będzię miał o 3 znaki za dużo w sygnarturze i
nam się panie Internet zawali...

Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr­r
rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

zgroza

--

                                             *** MUSK TFUi WRUK ***
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - v.0.37 już do pobrania
http://www.harbour.pl.eu.org/




Andrzej P. Wozniak - 25 Lip 2001, 14:08


| Najważniejszy jest jednak brak odsyłacza do netykiety (jest on tylko na
| stronie wejściowej, dalej już go nie ma). Nie zastąpi tego ani atrapa
| "ABC niusów", ani atrapa "Pytania (FAQ)".
Ach, jakżeż straszny jest ten brak przepisów, regulaminów, rozporządzeń...
Jak też sobie bez nich ludzie dadzą radę? Nic tylko trzeba, jak już się
zmieni rząd, w odpowiednim ministerstwie powołać komórkę do spraw
netykiety i ganiać tych co się nie stosują.

Netykieta jest Konstytucją Usenetu i jako taka stosuje się bezpośrednio.
Cała reszta ABC, FAQ itp. - to tylko kodeksy i rozporządzenia, jeśli chodzi
o ścisłość.

Wszak bez takiej netykiety to panie
straszna anarchia! Jeszcze kto będzię miał o 3 znaki za dużo w sygnarturze
i nam się panie Internet zawali...



Gdyby nie było netykiety, to ktoś by ją wymyślił, żeby się Usenet nie
zawalił.
Natomiast bez Ciebie Usenet się na pewno nie zawali, więc zupełnie spokojnie
udzielam Ci pierwszego plonkowego ostrzeżenia. Powód dodatkowy: nie
wyłączone 8-bitowe kodowanie nagłówków.


Marta Płońska - 25 Lip 2001, 17:25

 Behalf Of Andrzej P.Wozniak
Sent: Wednesday, July 25, 2001 7:18 PM

(...)udzielam Ci pierwszego plonkowego ostrzeżenia.



A co to takiego to "plonkowe"?


Gwidon S. Naskrent - 25 Lip 2001, 18:11


| (...)udzielam Ci pierwszego plonkowego ostrzeżenia.

A co to takiego to "plonkowe"?



Plonkowe od plonka. Plonk zaś to odgłos nielubianego dyskutanta
rozchłapującego się na dnie killfile'a. Jednak zamiast odgłosu (w formie
onomatopeicznej) częściej słowo to używane jest na określenie samej
czynności wrzucania do KF.


Malkontent - 25 Lip 2001, 18:30


Jednak zamiast odgłosu (w formie onomatopeicznej) częściej słowo
to używane jest na określenie samej czynności wrzucania do KF.



To od razu trzeba był kobiecie wytłumaczyć co to jest KF. Bez
następnego postu chyba się nie obejdzie;)


Rafal 'Negrin' Lisowski - 26 Lip 2001, 07:29

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 22 Jul 2001 11:46:22 +0200,

Ponieważ sa wakacje i w naszej grupie pojawia się niewiele nowych tematów,
zajrzałam z ciekawości do katalogu Nauki Ścisłe. I cóż widzę? Filozofia.
Historia. Czy coś wiecie o czasie i procesie uściślenia tych nauk? Ja zawsze
byłam przekonana, że to humanistyka. Co do psychologii, to bym się jeszcze
zastanawiała. ale historia i filozofia?



Zabawne. Bo według mojej hierarchii historia i filozofia to w ogóle
nie są nauki, a ścisłe to już z pewnością :) Ale to jest moja
hierarchia czyli coś takiego, jak ortografja Qrczaka ;)


Pearl - 26 Lip 2001, 08:19

Plonkowe od plonka.
Plonk zaś to odgłos nielubianego dyskutanta rozchłapującego się
na dnie killfile'a.
Jednak zamiast odgłosu (w formie onomatopeicznej)
częściej słowo to używane jest na określenie samej
czynności wrzucania do KF.



Was bedeutet "plonk"?
Was bedeutet "killfille'a"?
"KF" - das selbe?
"częściej słowo" - wo ist "podmiot"?
A w ogóle w zdaniu Jednak... bardzo się pogubiłeś.


Gwidon S. Naskrent - 26 Lip 2001, 10:52


Was bedeutet "plonk"?



Już wytłumaczyłem.

Was bedeutet "killfille'a"?



killfile = mordplik, jeśli cię razi angielszczyzna.

"KF" - das selbe?



To samo co wyżej.

"częściej słowo" - wo ist "podmiot"?



"słowo"

A w ogóle w zdaniu Jednak... bardzo się pogubiłeś.



Znowu skrót myślowy: "zamiast [bycia używanym] w roli odgłosu, słowo
to..." Niedomyślny jesteś jakiś?


Marta Płońska - 26 Lip 2001, 12:00

Behalf Of Gwidon S. Naskrent
Sent: Thursday, July 26, 2001 12:10 AM

Plonkowe od plonka. (...)



Dziękuję Ci Gwidonie i za cierpliwość i za wyjaśnienie.


Radek Zakrzewski - 26 Lip 2001, 12:20


Netykieta jest Konstytucją Usenetu i jako taka stosuje się bezpośrednio.



Zaiste, Konstytucją - paradne...

Gdyby nie było netykiety, to ktoś by ją wymyślił, żeby się Usenet nie
zawalił.
Natomiast bez Ciebie Usenet się na pewno nie zawali, więc zupełnie
spokojnie
udzielam Ci pierwszego plonkowego ostrzeżenia. Powód dodatkowy: nie
wyłączone 8-bitowe kodowanie nagłówków.



Nie dość, że Twój wkład we wszelkie dyskusje ogranicza się do pouczeń z
zakresu "netykiety", że zaśmiecasz grupę reklamami jakichś kompilatorów w
swoich sygnaturach, to jeszcze irutujesz mnie używaniem żargonu, co
zwłaszcza w tej grupie jest ciężkie do zniesienia. Jako dobra dusza ułatwię
Ci więc zadanie - będąc użytkownikiem Outlooka nie mogę niestety użyć
"killfile" ale na szczęście są tu opcje "News Rules" i "Blocked Senders". I
tam już jesteś. Pa pa.

--

                    *** MUSK TFUi WRUK ***
                 (taki sobie napis na murze)




Rafal 'Negrin' Lisowski - 26 Lip 2001, 15:30


to jeszcze irutujesz mnie używaniem żargonu, co
zwłaszcza w tej grupie jest ciężkie do zniesienia.



"Człowieku, nie irytuj się". Zaiste dobra rada. Weź ją do siebie, bo -
zwłaszcza w tym przypadku - warto. Żargon internetowy, jak sama nazwa
wskazuje, jest internetowy. A tak się śmiechowo składa, że nasza Grupa
ogólnie rzecz biorąc w Internecie się znajdywa (że nawiążę do innego
wątku :) ). O ile zaś "internetowa mowa telegraficzna" (tj.
nadużywanie akronimów, ignowanie interpunkcji, zalew małych liter,
"anglicyzacja" pisowni itp.) może tu wyglądać - powiedzmy delikatnie -
nie najlepiej, o tyle toczenie zirytownej piany z ust nad słowem
"plonk" i innymi takimi świadczy jedynie na niekorzyść producenta
owego płynu ustrojowego. Krótko mówiąc: "nikt tu nikogo pod pistoletem
nie trzyma".


Rafal 'Negrin' Lisowski - 26 Lip 2001, 15:33

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 26 Jul 2001 17:58:42 +0200,

[z cyklu "Kącik Czepialstwa Grupowo Uznanego przedstawia"]

Dziękuję Ci Gwidonie i za cierpliwość i za wyjaśnienie.



                                      ^
Czy tu aby nie brakuje przecinka?

Jednocześnie przepraszam :)


Marta Płońska - 26 Lip 2001, 17:09

Behalf Of Rafal 'Negrin'Lisowski
Sent: Thursday, July 26, 2001 9:36 PM

Gdy /.../ Marta Płońska oznajmił(a) światu:

| Dziękuję Ci Gwidonie i za cierpliwość i za wyjaśnienie.
                                     ^
Czy tu aby nie brakuje przecinka?



... zawahałam się ... ale jednak - nie.
Jednym z przepisów na przecinki jest zdanie się na wyczucie
autora wypowiedzi. I tak mi się tym razem wyczuwa :)
pozdr, M
PS. Ale mógłby być, jasne.


Rafal 'Negrin' Lisowski - 26 Lip 2001, 17:17

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 26 Jul 2001 22:58:42 +0200,

| Dziękuję Ci Gwidonie i za cierpliwość i za wyjaśnienie.
|                                      ^
| Czy tu aby nie brakuje przecinka?
... zawahałam się ... ale jednak - nie.
Jednym z przepisów na przecinki jest zdanie się na wyczucie
autora wypowiedzi.



A to to zawsze - w umiarkowanym stopniu przynajmniej :) Tym jednak
razem myślę, że (tak trochę dla zasady, a trochę z przekory :) )
poupieram się przy przecinku, który jednak wydaje mi się potrzebny. A
co na to inni?

I tak mi się tym razem wyczuwa :)



:)


penna - 27 Lip 2001, 04:10

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 26 Jul 2001 22:58:42 +0200,

| | Dziękuję Ci Gwidonie i za cierpliwość i za wyjaśnienie.
|                                      ^
| Czy tu aby nie brakuje przecinka?
| ... zawahałam się ... ale jednak - nie.
| Jednym z przepisów na przecinki jest zdanie się na wyczucie
| autora wypowiedzi.

A to to zawsze - w umiarkowanym stopniu przynajmniej :) Tym jednak
razem myślę, że (tak trochę dla zasady, a trochę z przekory :) )
poupieram się przy przecinku, który jednak wydaje mi się potrzebny. A
co na to inni?



Jestem za przecinkiem, a może nawet trzema (, Gwidonie,), ale przy tych w
nawiasie się nie upieram.

penna

| I tak mi się tym razem wyczuwa :)

:)
Rafal 'Negrin' Lisowski                                    



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


ewluk - 27 Lip 2001, 04:25


| (...)udzielam Ci pierwszego plonkowego ostrzeżenia.

| A co to takiego to "plonkowe"?

Plonkowe od plonka. Plonk zaś to odgłos nielubianego dyskutanta
rozchłapującego się na dnie killfile'a. Jednak zamiast odgłosu (w formie
onomatopeicznej) częściej słowo to używane jest na określenie samej
czynności wrzucania do KF.

GSN



No paczcież państwo, czegóż to ludziska nie wymyślą. A ja myślałam, że plonk to
taki mały plonek (jak pieniążek), po kaszubsku bez e, czyli plonk, bo plonów
dużych w tym roku raczej nie będzie. A ten klif to taki geograficzny, czy
bardziej z górniczym kilofem związany?
Grażyna


penna - 27 Lip 2001, 05:25

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 22 Jul 2001 11:46:22 +0200,

| Ponieważ sa wakacje i w naszej grupie pojawia się niewiele nowych tematów,
| zajrzałam z ciekawości do katalogu Nauki Ścisłe. I cóż widzę? Filozofia.
| Historia. Czy coś wiecie o czasie i procesie uściślenia tych nauk? Ja zawsze
| byłam przekonana, że to humanistyka. Co do psychologii, to bym się jeszcze
| zastanawiała. ale historia i filozofia?

Zabawne. Bo według mojej hierarchii historia i filozofia to w ogóle
nie są nauki, a ścisłe to już z pewnością :) Ale to jest moja
hierarchia czyli coś takiego, jak ortografja Qrczaka ;)
Rafal 'Negrin' Lisowski  



Oczywiście odebrałam to jako żart.
Wszystko zależy, jak ktoś sobie daną dziedzinę wyobraża. Jeśli tak,
jak to praktykują np. "na grupie" Filozofia, to w ogóle trudno to
wiązać z jakąkolwiek dyscypliną (celowo użyłam tutaj tego
dwuznacznego słowa).

penna
                        


Marta Płońska - 27 Lip 2001, 07:40


Sent: Friday, July 27, 2001 10:06 AM

Jestem za przecinkiem, a może nawet trzema (, Gwidonie,),
ale przy tych w nawiasie się nie upieram.



Tak się składa, że równolegle padła taka wypowiedź autorstwa
ewluk (wątek "miliardy bez jednostek"):
/zdarza się [redaktorom] zmieniać moją interpunkcję, zresztą
/zgodnie z zasadami poprawności, ale niezgodnie z intencją
/autora, który ma prawo do własnej segmentacji tekstu.
Na co odpowiedziałaś:
//Właśnie chciałam to zastrzec, ale też nie chciałam przedłużać postu,
//a szczerze mówiąc nie liczyłam na to, że ktoś o tym pomyśli.
                          ^^^^^^^^^^^^^       ^^^^^^?
Czyli: wiesz (penno) sama, że rygoryzm interpunkcyjny jest
w dużym stopniu względny. Ale ja też wiem ... ;-)
Przykro mi, że moja drobna wzmianka, skierowana do surowego
na ogół Gwidona, wzbudziła poruszenie i tyle komentarzy u
- tak mi sympatycznych - innych dwóch phpowców :-)

PS. Mam swoją teorię: pedantyczne przecinki przeciążają wypowiedź.
W moim zdanku chodziło o zachowanie równowagi, w takim sensie,
że nacisk jest na trzy pierwsze słowa, pozostałe są
dopowiedzią, której całość ma się znajdować na jednym tonie.
"Dziękuję Ci Gwidonie i za cierpliwość i za wyjaśnienie."
    1      2     3    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Poza tym, powiedziałam tyle:

| ... zawahałam się ... ale jednak - nie.
| Jednym z przepisów na przecinki jest zdanie się na wyczucie
| autora wypowiedzi.



A Rafał potwierdził prawo do "wyczucia" i inne swoje "wyczucie".
W porządku.
M


penna - 27 Lip 2001, 09:25



Sent: Friday, July 27, 2001 10:06 AM

| Jestem za przecinkiem, a może nawet trzema (, Gwidonie,),
| ale przy tych w nawiasie się nie upieram.

Tak się składa, że równolegle padła taka wypowiedź autorstwa
ewluk (wątek "miliardy bez jednostek"):
/zdarza się [redaktorom] zmieniać moją interpunkcję, zresztą
/zgodnie z zasadami poprawności, ale niezgodnie z intencją
/autora, który ma prawo do własnej segmentacji tekstu.
Na co odpowiedziałaś:
//Właśnie chciałam to zastrzec, ale też nie chciałam przedłużać postu,
//a szczerze mówiąc nie liczyłam na to, że ktoś o tym pomyśli.
                          ^^^^^^^^^^^^^       ^^^^^^?
Czyli: wiesz (penno) sama, że rygoryzm interpunkcyjny jest
w dużym stopniu względny. Ale ja też wiem ... ;-)
Przykro mi, że moja drobna wzmianka, skierowana do surowego
na ogół Gwidona, wzbudziła poruszenie i tyle komentarzy u
- tak mi sympatycznych - innych dwóch phpowców :-)



Sytuacje, kiedy przecinek lub jego brak wpływają na sens zdania,
są bardzo rzadkie. Zresztą uważam, że w 99 proc. zdanie można
przeformułować tak, żeby i wilk był syty, i owca cała.
W wypadku przecinka, o który teraz poszło, jego brak sensu zdania
nie zmienia, a jest tylko sprzeczny z zasadami interpunkcji.
Może by Grażyna w celach dydaktycznych tutaj, dla nas,
przytoczyła takie zdanie, gdzie usuwając/dodając przecinek chciano;)
zmienić sens? Ale zdaję sobie sprawę, że byłoby to dla niej szukanie
igły w stogu siana. Ja bym się nie podjęła.

PS. Mam swoją teorię: pedantyczne przecinki przeciążają wypowiedź.
W moim zdanku chodziło o zachowanie równowagi, w takim sensie,
że nacisk jest na trzy pierwsze słowa, pozostałe są
dopowiedzią, której całość ma się znajdować na jednym tonie.
"Dziękuję Ci Gwidonie i za cierpliwość i za wyjaśnienie."
    1      2     3    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Poza tym, powiedziałam tyle:
| ... zawahałam się ... ale jednak - nie.
| Jednym z przepisów na przecinki jest zdanie się na wyczucie
| autora wypowiedzi.
A Rafał potwierdził prawo do "wyczucia" i inne swoje "wyczucie".
W porządku.




dlatego, że, jak sam przyznał, interpunkcja nie jest jego mocną stroną.
A te dwa przecinki obejmujące;) Gwidona rzeczywiście byłyby ciężkawe,
dlatego wspomniałam o nich tylko dla porządku.

penna


Rafal 'Negrin' Lisowski - 27 Lip 2001, 09:47

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 27 Jul 2001 15:21:42 +0200,

Może by Grażyna w celach dydaktycznych tutaj, dla nas,
przytoczyła takie zdanie, gdzie usuwając/dodając przecinek chciano;)
zmienić sens? Ale zdaję sobie sprawę, że byłoby to dla niej szukanie
igły w stogu siana. Ja bym się nie podjęła.



Nie wiem jak Grażyna, ale ja przykład szybciutko wymyśliłem. Wiem, że
pozornie (tj. bez kontekstu) zdanie sprawia wrażenie idiotyzmu
pozbawionego sensu, ale można się w nie chyba wczuć i wyobrazić sobie
sytuację, w której obie wersje miałyby sens i byłby on za każdym razem
inny. Zdania brzmią:

Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.

Może być?


dlatego, że, jak sam przyznał, interpunkcja nie jest jego mocną stroną.



W rzeczy samej :)


penna - 27 Lip 2001, 10:10

Rafał:

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 27 Jul 2001 15:21:42 +0200,

| Może by Grażyna w celach dydaktycznych tutaj, dla nas,
| przytoczyła takie zdanie, gdzie usuwając/dodając przecinek chciano;)
| zmienić sens? Ale zdaję sobie sprawę, że byłoby to dla niej szukanie
| igły w stogu siana. Ja bym się nie podjęła.

Nie wiem jak Grażyna, ale ja przykład szybciutko wymyśliłem. Wiem, że
pozornie (tj. bez kontekstu) zdanie sprawia wrażenie idiotyzmu
pozbawionego sensu,



Dlaczego, chodzi przecież tylko o przykład.

ale można się w nie chyba wczuć i wyobrazić sobie
sytuację, w której obie wersje miałyby sens i byłby on za każdym razem
inny. Zdania brzmią:

Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.

Może być?



 Oczywiście :)

| dlatego, że, jak sam przyznał, interpunkcja nie jest jego mocną stroną.

W rzeczy samej :)



Po wysłaniu pożałowałam, że uprzejmie (i zgodnie z prawdą) nie dopisałam
co następuje:
"Przy innych mocnych stronach (np. fonetyka)".

Rafal 'Negrin' Lisowski  



penna  


penna1 - 27 Lip 2001, 10:30

penna, czyli ja:

Rafał:
| Nie wiem jak Grażyna, ale ja przykład szybciutko wymyśliłem. Wiem, że
| pozornie (tj. bez kontekstu) zdanie sprawia wrażenie idiotyzmu
| pozbawionego sensu,

Dlaczego, chodzi przecież tylko o przykład.

| ale można się w nie chyba wczuć i wyobrazić sobie
| sytuację, w której obie wersje miałyby sens i byłby on za każdym razem
| inny. Zdania brzmią:

| Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.

| Może być?

 Oczywiście :)



Po namyśle:
Jednak to nie jest dokładnie to, o co mi chodziło, bo w zależności
od sensu przecinek w obu wypadkach jest postawiony poprawnie.
W przykładzie podanym przez Ciebie jest tylko ryzyko, że redaktor czy
korektor wpadnie w tylko jeden "kanał", i to ten niewłaściwy, i według
tego poprawi po swojemu.

penna

| Rafal 'Negrin' Lisowski  

penna  



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


henrluk - 27 Lip 2001, 12:05

Rafał:
Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.

Może być?



Może być.
Grażyna


henrluk - 27 Lip 2001, 12:05

Penna:

Sytuacje, kiedy przecinek lub jego brak wpływają na sens zdania,
są bardzo rzadkie. Zresztą uważam, że w 99 proc. zdanie można
przeformułować tak, żeby i wilk był syty, i owca cała.



To prawda.

W wypadku przecinka, o który teraz poszło, jego brak sensu zdania
nie zmienia, a jest tylko sprzeczny z zasadami interpunkcji.
Może by Grażyna w celach dydaktycznych tutaj, dla nas,
przytoczyła takie zdanie, gdzie usuwając/dodając przecinek chciano;)
zmienić sens? Ale zdaję sobie sprawę, że byłoby to dla niej szukanie
igły w stogu siana. Ja bym się nie podjęła.



Masz rację, że to dość trudne, bo nie zbieram wszystkich wersji swoich tekstów,
zwłaszcza, że to jednak zawsze ja wygrywam z biednym redaktorem, gdy na coś się
uprę. Ale dla ćwiczenia - dydaktycznego - możemy się pobawić. Zastosujcie
interpunkcję do takiego tekstu:
by cienkie linie umysłu zapełnić myślą z głębin z tuneli zapuszczonych w ziemię
poprzez pot windami w górę wwozi się diament diament którym mogę spoglądfać w
lustra we wszystkie lustra świata spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj
Zobaczymy, czy Ci, którzy zechca się bawić, zastosują interpunkcję tak samo i
jakie zmiany semantyczne pojawią się wraz ze zmiana interpunkcji.
Grażyna


henrluk - 27 Lip 2001, 12:10

penna
Po namyśle:
Jednak to nie jest dokładnie to, o co mi chodziło, bo w zależności
od sensu przecinek w obu wypadkach jest postawiony poprawnie.
W przykładzie podanym przez Ciebie jest tylko ryzyko, że redaktor czy
korektor wpadnie w tylko jeden "kanał", i to ten niewłaściwy, i według
tego poprawi po swojemu.

penna



No i bardzo dobrze. Niech korektor poprawia, a autor w korekcie autorskiej
uzasadni swoje racje. I jeden i drugi czegoś się nauczy.
Grażyna


Artur Jachacy - 27 Lip 2001, 12:32





By cienkie linie umysłu zapełnić myślą, z głębin, z tuneli



zapuszczonych w ziemię
poprzez pot, windami w górę, wwozi się diament - diament, którym mogę
spoglądać w
lustra, we wszystkie lustra świata, spiętrzone i zgromadzone dziś



tutaj.

Przed "poprzez pot" można dać przecinek, w zależności od tego, czy
poprzez pot zapuszczano czy wwozi się - chyba że "poprzez pot" znaczy
coś innego. Bez przecinka między "świata" i "spiętrzone" - "wszystkie
lustra (tylko te), które udało się spiętrzyć itd. dziś tutaj".

Zobaczymy, czy Ci, którzy zechca się bawić, zastosują interpunkcję tak
samo i
jakie zmiany semantyczne pojawią się wraz ze zmiana interpunkcji.
Grażyna



Czemu "Ci" wielką literą?


Marta Płońska - 27 Lip 2001, 12:54

Behalf Of Artur Jachacy
Sent: Friday, July 27, 2001 6:36 PM

| Zobaczymy, czy Ci, którzy zechca się bawić, zastosują interpunkcję tak
samo i
| . jakie zmiany semantyczne pojawią się wraz ze zmiana interpunkcji.
| Grażyna
Czemu "Ci" wielką literą?




Marta Płońska - 27 Lip 2001, 12:57

1.
... by cienkie linie umysłu zapełnić myślą!
Z głębin, z tuneli zapuszczonych w ziemię,
poprzez pot, windami, w górę wwozi się diament.
 Diament, którym mogę spoglądać w
lustra... We wszystkie lustra świata spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj.

2.
By cienkie linie umysłu zapełnić myślą z głębin:
Z tuneli zapuszczonych w ziemię.
Poprzez pot, windami, w górę wwozi się diament - diament którym mogę
spoglądać w
lustra, we wszystkie lustra świata, spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj.

3.
By cienkie linie umysłu zapełnić myślą... z głębin, z tuneli zapuszczonych w
ziemię,
poprzez pot, windami w górę, wwozi się diament, diament którym mogę
spoglądać w
lustra - we wszystkie lustra świata - spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj.


penna1 - 27 Lip 2001, 13:15

dla ćwiczenia - dydaktycznego - możemy się pobawić. Zastosujcie

interpunkcję do takiego tekstu:
by cienkie linie umysłu zapełnić myślą z głębin z tuneli zapuszczonych w
ziemię
poprzez pot windami w górę wwozi się diament diament którym mogę spoglądfać w
lustra we wszystkie lustra świata spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj
Zobaczymy, czy Ci, którzy zechca się bawić, zastosują interpunkcję tak samo i
jakie zmiany semantyczne pojawią się wraz ze zmiana interpunkcji.
Grażyna



by cienkie linie umysłu zapełnić myślą, z głębin, z tuneli
zapuszczonych w ziemię, poprzez pot, windami w górę wwozi się
diament; diament, którym mogę spoglądać w lustra - we wszystkie
lustra świata spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj

Czy chodzi o pot, czy o port? "Poprzez pot" (jako wydzielinę) trochę
nie gra, chyba że to jakieś miejsce (jak szyb).
Jeśli to jest urządzenie, to lepiej "potem", tyle że wtedy można to
zrozumieć jako "później".
"Poprzez port" mogłoby być.
Jak można spoglądać diamentem?

penna


grawd - 27 Lip 2001, 15:05

1.
... by cienkie linie umysłu zapełnić myślą!
Z głębin, z tuneli zapuszczonych w ziemię,
poprzez pot, windami, w górę wwozi się diament.
 Diament, którym mogę spoglądać w
lustra... We wszystkie lustra świata spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj.

2.
By cienkie linie umysłu zapełnić myślą z głębin:
Z tuneli zapuszczonych w ziemię.
Poprzez pot, windami, w górę wwozi się diament - diament którym mogę
spoglądać w
lustra, we wszystkie lustra świata, spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj.

3.
By cienkie linie umysłu zapełnić myślą... z głębin, z tuneli zapuszczonych w
ziemię,
poprzez pot, windami w górę, wwozi się diament, diament którym mogę
spoglądać w
lustra - we wszystkie lustra świata - spiętrzone i zgromadzone dziś tutaj.



Widzisz, juz Ty sama dałaś trzy warianty, a inni mogliby jeszcze zaproponować
inne i każdy wariant wnosi inny sens. O to właśnie mi chodziło.

K.Sipowicz *Oko* w: Królowie w kole ognia, Kraków 2000

 By cienkie linie umysłu
 Zapełnić myślą
Z głębin
 Z tuneli zapuszczonych w ziemię
 Poprzez pot
 Windami w górę
 Wwozi się diament
 Diament, którym mogę spoglądać
                             w lustra
 We wszystkie lustra świata
 Spiętrzone i zgromadzone
 Dziś tutaj

To tylko fragment utworu. Taka segmentacja tekstu, jaką Wam zaproponowałam,
jest pierwszym etapem analizy i interpretacji każdego utworu. Od dwóch lat
zbuntowałyśmy się z koleżanką przeciwko odrębnej analizie językoznawczej i
literackiej tekstu i prowadzimy wspólnie zajęcia, nieobowiązkowe, dla studentów
V roku, pt. Lingwistyka i poetyka kognitywna. Jednym z elementów tych zjęć jest
pokazanie różnicy między funkcją interpunkcji w języku naturalnym i poetyckim i
jej wpływu na interpretację przekazu.

O widzisz, przypadkiem pojawił się w mojej wypowiedzi przykład, o który

1. prowadzimy wspólnie zajęcia, nieobowiązkowe, dla studentów V roku
tu przecinek jest istotny, bo por.:
2. prowadzimy wspólnie zajęcia, nieobowiązkowe dla studentów V roku
a mogłoby być i tak:
3. prowadzimy wspólnie zajęcia nieobowiązkowe, dla studentów V roku
Ja chciałam przekazać informację 1, informacja 2 zmienia sens, a informacja 3
za słabo, dla mnie, podkreśla prowadzenie zajęć wspólnie i to, że są one
nieobowiązkowe. Brak przecinka w 3 zdaniu, przenosi akcent na nieobowiązkowość,
a ja chciałam, by oba sensy i wspólne prowadzenie zajęć i ich nieobowiązkowość
były jednakowo mocno podkreślone, co uzyskuję wstawiając przecinek jak w zdaniu
1.
Pozdrawiam
Grażyna


grawd - 27 Lip 2001, 15:20

Penna:

Czy chodzi o pot, czy o port? "Poprzez pot" (jako wydzielinę) trochę
nie gra, chyba że to jakieś miejsce (jak szyb).
Jeśli to jest urządzenie, to lepiej "potem", tyle że wtedy można to
zrozumieć jako "później".
"Poprzez port" mogłoby być.



pot - tu jako efekt i symbol ciężkiej pracy

Jak można spoglądać diamentem?



diament - tu symbol oka, jednego ze zmysłów pozwalających kształtować myśl
Tak mogę najkrócej wyjaśnić. Analiza całości jest oczywiście znacznie głębsza,
ale całego utworu nie jest tu możliwe, a i chyba niepotrzebne, bo nie
interpretować mieliśmy, ale pokazać, że różna interpunkcja wprowadza różne
sensy. Dla mnie interpretacja tekstu, nie wychodząca poza semantykę, czyli bez
gdybania, co autor miał na myśli, jest fascynująca, choć, wbrew pozorom, bardzo
trudna, nie wszystkich jednak musi interesować.
Grażyna


Marta Płońska - 27 Lip 2001, 15:55

Wspaniałe, dzięki

Rafal 'Negrin' Lisowski - 27 Lip 2001, 17:18

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 27 Jul 2001 16:09:17 +0200,

| Nie wiem jak Grażyna, ale ja przykład szybciutko wymyśliłem. Wiem, że
| pozornie (tj. bez kontekstu) zdanie sprawia wrażenie idiotyzmu
| pozbawionego sensu,
Dlaczego, chodzi przecież tylko o przykład.



Owszem, ale brzmi tak trochę... jak po, ekhem, inhalacji specyficznych
substancji ;)

| Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Może być?
Oczywiście :)



Dziękuję :) (Wiem, ze potem było "po namyśle, ale do tego oddzielnie
się ustosunkuję).

| dlatego, że, jak sam przyznał, interpunkcja nie jest jego mocną stroną.
| W rzeczy samej :)
Po wysłaniu pożałowałam, że uprzejmie (i zgodnie z prawdą) nie dopisałam
co następuje:
"Przy innych mocnych stronach (np. fonetyka)".



Ble :) Wiesz, ja nie wiem co lepsze - i czy jednego na drugie bym nie
zamienił. Bo fonetyka/fonologia to - mówiąc półżartem - taki nikomu na
dobrą sprawę niepotrzebny teoretyczny bełkot ;) A interpunkcja to
umiejętność posługiwania się własnym językiem...

SD moja wiedza fonetyczno-fonologiczna też jest skromniutka - ot,
jeden rok studiów zaliczony na piątkę i trochę własnych przemysleń i
"wyczytań" :) Ale dziękuję za uznanie.


Rafal 'Negrin' Lisowski - 27 Lip 2001, 17:22

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 27 Jul 2001 18:39:32 +0200,

| Zobaczymy, czy Ci, którzy zechca się bawić, zastosują interpunkcję tak
[...]
| Czemu "Ci" wielką literą?



Chyba raczej przyzwyczajenie+pośpiech. Zwykle słowo "Ci" pisze się
dużą literą, więc teraz też tak wyszło. Prawda?


Rafal 'Negrin' Lisowski - 27 Lip 2001, 17:22

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 27 Jul 2001 16:27:58 +0200,

| Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Może być?
|  Oczywiście :)
Po namyśle:
Jednak to nie jest dokładnie to, o co mi chodziło, bo w zależności
od sensu przecinek w obu wypadkach jest postawiony poprawnie.



Myślałem, że o to właśnie chodziło. Pytałaś o przykład zdania, które
zmieni sens w zależności od położenia (lub raczej, w tym przypadku,
obecności przecinka).


Artur Jachacy - 27 Lip 2001, 19:19


Chyba raczej przyzwyczajenie+pośpiech. Zwykle słowo "Ci" pisze się
dużą literą, więc teraz też tak wyszło. Prawda?



Tak też mi się zdawało. Takie skojarzenie, że jeśli "ci", to wielką
literą.

Pozdrawiam


Artur Jachacy - 27 Lip 2001, 19:19


| Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Może być?
| Oczywiście :)



Mnie się troszkę to "i" w pierwszym zdaniu nie podoba, ale to takie moje
prywatne odczucie :)

SD moja wiedza fonetyczno-fonologiczna też jest skromniutka - ot,
jeden rok studiów zaliczony na piątkę i trochę własnych przemysleń i
"wyczytań" :) Ale dziękuję za uznanie.



Może się na jakichś zajęciach z fonologii spotkamy :)


Gwidon S. Naskrent - 27 Lip 2001, 19:34


| Chyba raczej przyzwyczajenie+pośpiech. Zwykle słowo "Ci" pisze się
| dużą literą, więc teraz też tak wyszło. Prawda?
Tak też mi się zdawało. Takie skojarzenie, że jeśli "ci", to wielką
literą.



Ale nie tutaj. Tutaj jest nieformalnie i wszyscy sobie mówimy po imieniu,
więc nie ma obowiązku kapitalizowania zaimków, że to niby takie grzeczne.

Rafal 'Negrin' Lisowski - 27 Lip 2001, 19:36


| Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| Może być?
| Oczywiście :)
Mnie się troszkę to "i" w pierwszym zdaniu nie podoba, ale to takie moje
prywatne odczucie :)



Jasne :) Zdanie jest _nieco_ na siłę, gdyż naturalniej byłoby "...i
pozostaw za sobą torbę". Ale tak _też_ można powiedzieć.

| SD moja wiedza fonetyczno-fonologiczna też jest skromniutka - ot,
| jeden rok studiów zaliczony na piątkę i trochę własnych przemysleń i
| "wyczytań" :) Ale dziękuję za uznanie.
Może się na jakichś zajęciach z fonologii spotkamy :)



Erm, że co? To kolega tenteges... anglistus warsowiensis? :)


Rafal 'Negrin' Lisowski - 27 Lip 2001, 19:41


| Chyba raczej przyzwyczajenie+pośpiech. Zwykle słowo "Ci" pisze się
| dużą literą, więc teraz też tak wyszło. Prawda?
| Tak też mi się zdawało. Takie skojarzenie, że jeśli "ci", to wielką
| literą.
Ale nie tutaj. Tutaj jest nieformalnie i wszyscy sobie mówimy po imieniu,
więc nie ma obowiązku kapitalizowania zaimków, że to niby takie grzeczne.



Ja zawsze kapitalizowałem, kapitalizuję i będę kapitalizował. Podobnie
zdecydowana większość ludzi, z którymi kiedykolowiek korespondowałem w
Internecie. Do niekapitalizującej mniejszości należą(-eli) jedynie
osobnicy, którzy (co można było z ich maili/postów jako takich
wywnioskować) w ogóle nie wiedzieli, że się kapitalizuje oraz jeszcze
"mniejsza mniejszość", która w ogóle klawisza "Shift" unika jak ognia,
rówież na początku zdania na przykład :)


Artur Jachacy - 27 Lip 2001, 19:58



| Chyba raczej przyzwyczajenie+pośpiech. Zwykle słowo "Ci" pisze się
| dużą literą, więc teraz też tak wyszło. Prawda?
| Tak też mi się zdawało. Takie skojarzenie, że jeśli "ci", to wielką
| literą.

Ale nie tutaj. Tutaj jest nieformalnie i wszyscy sobie mówimy po
imieniu,
więc nie ma obowiązku kapitalizowania zaimków, że to niby takie



grzeczne.

Więc tym bardziej, skoro niekoniecznie "Ci" jako zaimek osobowy (?) w
drugiej osobie lp., to czemu "Ci" jako zaimek wskazujący (?) w lmn.?


Artur Jachacy - 27 Lip 2001, 19:58




| | Wejdź między słupki a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| | Wejdź między słupki, a skrzynkę i torbę pozostaw za sobą.
| | Może być?
| | Oczywiście :)
| Mnie się troszkę to "i" w pierwszym zdaniu nie podoba, ale to takie
moje
| prywatne odczucie :)

Jasne :) Zdanie jest _nieco_ na siłę, gdyż naturalniej byłoby "...i
pozostaw za sobą torbę". Ale tak _też_ można powiedzieć.



Przy tym szyku, jaki jest w podanych przez ciebie (Ciebie?) zdaniach,
bardziej pasowałoby mi ", a torbę pozostaw" chociaż tak dwa razy "a"...
"I pozostaw..." oczywiście też. Ale, jak mówisz, tak _też_ można
powiedzieć. :)

Erm, że co? To kolega tenteges... anglistus warsowiensis? :)



W rzeczeges sameges :)


Andrzej P. Wozniak - 27 Lip 2001, 22:57



| Plonk zaś to odgłos nielubianego dyskutanta
| rozchłapującego się na dnie killfile'a.
No paczcież państwo, czegóż to ludziska nie wymyślą. A ja myślałam, że
plonk to taki mały plonek (jak pieniążek), po kaszubsku bez e, czyli
plonk, bo plonów dużych w tym roku raczej nie będzie.



Tak to tylko plonkowe plonkowanie mogło Cię zmylić, ale do samego plonka
(nie plonku!!!) to już sobie za badzo teorię dorabiasz.
Swoją drogą komuś się udało nawet pląkwę wymyślić.

A ten klif to taki geograficzny,
czy bardziej z górniczym kilofem związany?



Pogubiły Ci się emotikony (znaczy śmieszki), masz oczopląs czy na serio?

Angielski "killfile", zrost z "kill file", w żartobliwej polskiej wersji
"mordplik". W wersji klasycznej nieco mniej makabryczna "czarna lista".


Gwidon S. Naskrent - 28 Lip 2001, 04:01


osobnicy, którzy (co można było z ich maili/postów jako takich
wywnioskować) w ogóle nie wiedzieli, że się kapitalizuje oraz jeszcze
"mniejsza mniejszość", która w ogóle klawisza "Shift" unika jak ognia,
rówież na początku zdania na przykład :)



Więc do której grupy _ja_ się zaliczam, hm? A może jestem jakiś sui
generis?

handobr - 28 Lip 2001, 05:10

Artur:

Więc tym bardziej, skoro niekoniecznie "Ci" jako zaimek osobowy (?) w
drugiej osobie lp., to czemu "Ci" jako zaimek wskazujący (?) w lmn.?



Ja nigdy nie piszę niczego z przyzwyczajena, natomiast bardzo dużą wagę
przywiązuję do form zwracania się do innych. Ogromnie mnie drażni, kiedy
dziennikarz w telewizji czy w radiu zwraca się do profesora po imieniu, choćby
byli od dawna przyjaciółmi. Czasem przechodzenie na formy oficjalne brzmi
smiesznie i sztucznie, zwłaszcza, kiedy na przykład żona mówi do męża: jak pan
profesor był uprzejmy zauważyć... Ale stosowanie różnych form w czasie
publicznych dyskusji i pamiętanie, z kim się jest w jakich stosunkach jest
ogromnie trudne. Ale wracając do tematu, użyłam tutaj Ci dla wyrażenia sensu:

Zobaczymy, czy Wy, którzy zechcecie się bawić, zastosujecie interpunkcję tak
samo

Ponieważ jednak Wy w stosunku do osób, których nie znam, nie chce mi jakoś
przejść przez gardło, to wyszło mi z tego:

Zobaczymy, czy ci z Państwa, którzy zechcą się bawić, zastosują interpunkcję tak
samo

a po zastosowaniu kondensacji, która też często mi się zdarza, wyszło:

Zobaczymy, czy Ci, którzy zechca się bawić, zastosują interpunkcję tak
samo

Za zamieszanie przepraszm.
Grażyna


handobr - 28 Lip 2001, 05:15

Andrzej:
Tak to tylko plonkowe plonkowanie mogło Cię zmylić, ale do samego plonka
(nie plonku!!!) to już sobie za badzo teorię dorabiasz.
Swoją drogą komuś się udało nawet pląkwę wymyślić.

| A ten klif to taki geograficzny,
| czy bardziej z górniczym kilofem związany?

Pogubiły Ci się emotikony (znaczy śmieszki), masz oczopląs czy na serio?

Angielski "killfile", zrost z "kill file", w żartobliwej polskiej wersji
"mordplik". W wersji klasycznej nieco mniej makabryczna "czarna lista".



To był taki mój cichy protest przeciwko angielszczyźnie. Emotikonów nie znam,
ale chyba będę musiała im się przyjrzeć, bo ciągle brakuje mi znaków
interpunkcyjnych, może coś da się wykorzystać.
Grażyna


Artur Jachacy - 28 Lip 2001, 09:02





(ciach)

Za zamieszanie przepraszm.
Grażyna



Dziękuję za wyjaśnienie :)


Rafal 'Negrin' Lisowski - 28 Lip 2001, 16:40


| osobnicy, którzy (co można było z ich maili/postów jako takich
| wywnioskować) w ogóle nie wiedzieli, że się kapitalizuje oraz jeszcze
| "mniejsza mniejszość", która w ogóle klawisza "Shift" unika jak ognia,
| rówież na początku zdania na przykład :)
Więc do której grupy _ja_ się zaliczam, hm? A może jestem jakiś sui
generis?



Heh :) Jesteś nieokrzesany mutant i tyle ;)


Rafal 'Negrin' Lisowski - 28 Lip 2001, 16:42

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 28 Jul 2001 11:11:33 +0200,

Emotikonów nie znam,
ale chyba będę musiała im się przyjrzeć, bo ciągle brakuje mi znaków
interpunkcyjnych, może coś da się wykorzystać.



Emotikony to te wszystkie:

:)
:(
;)
:P
:

i temu podobne.


Mirnal - 29 Lip 2001, 09:27

Behalf Of Artur Jachacy
Sent: Friday, July 27, 2001 6:36 PM

| Zobaczymy, czy Ci, którzy zechca się bawić, zastosują interpunkcję tak
samo i
| . jakie zmiany semantyczne pojawią się wraz ze zmiana interpunkcji.
| Grażyna

| Czemu "Ci" wielką literą?



Owszem, ale w przyp. Ty/Ci. Jednak oni/ci. Można także kici-Ci-Ci z
uprzejmości do ssaka...


Marta Płońska - 29 Lip 2001, 10:50

Behalf Of Mirnal Sent: Sunday, July 29, 2001 2:59 PM

| | Behalf Of Artur Jachacy
| Sent: Friday, July 27, 2001 6:36 PM
| Czemu "Ci" wielką literą?

Owszem, ale w przyp. Ty/Ci. Jednak oni/ci. Można także kici-Ci-Ci z
uprzejmości do ssaka...



Artur Jachacy - 29 Lip 2001, 11:11





Co oni Ci zrobili, Mirnalu?
Tutaj zaś nie "oni", a "wy". Ci=Wy, co miałam na myśli, (oczekując że
także
Ty przypomnisz sobie zasady kurtuazji), bo kiedyś były one uczone,
chociaż
teraz dziwią.



A kto je uczył i czego?
I troszkę Ci nawiasik za krótki wyszedł. :)




--
Artur Jachacy

UIN: 76089815 http://www.tomshardware.pl
"FABRICATI DIEM, PVNC" - Terry Pratchett


mart_jo - 29 Lip 2001, 12:13


| /.../ Ci=Wy, co miałam na myśli, (oczekując że
także
| Ty przypomnisz sobie zasady kurtuazji), bo kiedyś były one uczone,
chociaż
| teraz dziwią.

A kto je uczył i czego?



Wiadomo kto: dom i szkoła, w harmonijnej współpracy ;)

I troszkę Ci nawiasik za krótki wyszedł. :)



Nawiasik to mi się zkiepścił całkiem ... lepiej by mi było nie stosować.




Nie cytuj podpisów, taka tu zasada :)


Rafal 'Negrin' Lisowski - 29 Lip 2001, 12:17

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 29 Jul 2001 16:45:24 +0200,

PS. To jest taka sama sytuacja, jak w przypadku takiego listu:
"Byłem u Twojej Mamy, żeby Jej podziękować za opiekę nad X. Zastałem Ją w
dobrym zdrowiu..."



Ble, bardzo paskudny zwyczaj (czyżbym, jak to było?, naskrencał? ;) ).


Marta Płońska - 29 Lip 2001, 12:55

Behalf Of Rafal 'Negrin'Lisowski
Sent: Sunday, July 29, 2001 6:10 PM

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 29 Jul 2001 16:45:24 +0200,

| PS. To jest taka sama sytuacja, jak w przypadku takiego listu:
| "Byłem u Twojej Mamy, żeby Jej podziękować za opiekę nad X. Zastałem Ją w
| dobrym zdrowiu..."

Ble, bardzo paskudny zwyczaj (czyżbym, jak to było?, naskrencał? ;) ).



Że co, Rafałku, wolałbyś jej nie zastawać? Albo w złym zdrowiu,
nie_daj_Boże?
;)


Artur Jachacy - 29 Lip 2001, 14:02





| A kto je uczył i czego?
Wiadomo kto: dom i szkoła, w harmonijnej współpracy ;)



Chyba się nie zrozumieliśmy, pytałem, kto te zasady uczył i czego, nie
kto uczył tych zasad. :)

Nawiasik to mi się zkiepścił całkiem ... lepiej by mi było nie



stosować.
Chyba jednak skiepścił.

Nie cytuj podpisów, taka tu zasada :)



Taki Twój malutki podpisik można. Mój się nie nadaje do cytowania. :)




--
Artur Jachacy

UIN: 76089815 http://www.tomshardware.pl
"FABRICATI DIEM, PVNC" - Terry Pratchett


Rafal 'Negrin' Lisowski - 29 Lip 2001, 14:17

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 29 Jul 2001 18:51:06 +0200,

| PS. To jest taka sama sytuacja, jak w przypadku takiego listu:
| "Byłem u Twojej Mamy, żeby Jej podziękować za opiekę nad X. Zastałem Ją w
| dobrym zdrowiu..."
| Ble, bardzo paskudny zwyczaj (czyżbym, jak to było?, naskrencał? ;) ).
Że co, Rafałku, wolałbyś jej nie zastawać? Albo w złym zdrowiu,
nie_daj_Boże?
;)



No dlaczego wszyscy są dla mnie tacy niedobrzy? ;)


Andrzej P. Wozniak - 30 Lip 2001, 06:54


Andrzej:

| A ten klif to taki geograficzny,
            ^^^^
| czy bardziej z górniczym kilofem związany?

To był taki mój cichy protest przeciwko angielszczyźnie.



Taki trochę niekonsekwenty w kontekście tego klifu, prawda?
Zwróć uwagę, że "międzymordzie" się nie przyjęło, choć moim zdaniem bardziej
dlatego, że dłuższe od oryginału, a "mordplik" jest kalką zupełnie niezgodną
z normami polszczyzny.


W.Kotwica - 30 Lip 2001, 08:45


Widzisz, juz Ty sama dałaś trzy warianty, a inni mogliby jeszcze
zaproponować inne i każdy wariant wnosi inny sens. O to właśnie mi
chodziło.

K.Sipowicz *Oko* w: Królowie w kole ognia, Kraków 2000
[...]
V roku, pt. Lingwistyka i poetyka kognitywna. Jednym z elementów tych
zjęć jest pokazanie różnicy między funkcją interpunkcji w języku
naturalnym i poetyckim i jej wpływu na interpretację przekazu.



Bezsprzecznie. Interpunkcja jest jednym ze środków wyrazu poezji.
Myślałem, że wątek rozpoczął się od ogólnej zasady niepoprawiania
interpunkcji autorskiej. W prozie to się raczej nie sprawdza, mylę się?


Gwidon S. Naskrent - 30 Lip 2001, 10:51


a "mordplik" jest kalką zupełnie niezgodną z normami polszczyzny.



Nie bardziej niż międzyczas :)

penna - 30 Lip 2001, 12:15



| Andrzej:

| A ten klif to taki geograficzny,
 Â           ^^^^
| czy bardziej z górniczym kilofem związany?

| To był taki mój cichy protest przeciwko angielszczyźnie.

Taki trochę niekonsekwenty w kontekście tego klifu, prawda?
Zwróć uwagę, że "międzymordzie" się nie przyjęło, choć moim zdaniem bardziej
dlatego, że dłuższe od oryginału, a "mordplik" jest kalką zupełnie niezgodną
z normami polszczyzny.



Gwidon S. Naskrent - 30 Lip 2001, 12:58


Jeśli już, to nie lepiej (chociaż może mniej wygodnie w mówieniu)
"plikmord"? Bo nie chodzi o plikowanie mordów, ale
o mordowanie plików :)))



Nie, chodzi o plik który składa się z mordów, czyli z zabitych wątków (i
postujących).


Mirnal - 30 Lip 2001, 17:29

Behalf Of Mirnal Sent: Sunday, July 29, 2001 2:59 PM

| | | Behalf Of Artur Jachacy
| Sent: Friday, July 27, 2001 6:36 PM
| | Czemu "Ci" wielką literą?

| Owszem, ale w przyp. Ty/Ci. Jednak oni/ci. Można także kici-Ci-Ci z
| uprzejmości do ssaka...
| --
| Mirnal

Co oni Ci zrobili, Mirnalu?
Tutaj zaś nie "oni", a "wy". Ci=Wy, co miałam na myśli, (oczekując że
także
Ty przypomnisz sobie zasady kurtuazji), bo kiedyś były one uczone, chociaż
teraz dziwią.
Zresztą dyskusję zamknęło wyjaśnienie Grażyny, czytaj całość wątku, zanim
się przyczepisz, niby-to-dowcipnie. Takiś Polak, a to typowo polska
grzeczność.

PS. To jest taka sama sytuacja, jak w przypadku takiego listu:
"Byłem u Twojej Mamy, żeby Jej podziękować za opiekę nad X. Zastałem Ją w
dobrym zdrowiu..."



Takim Polak, jak i Wy - schodzę na te kundle, co łażą po pustyni...
Już taki Jeden Kamień twierdził, że to kwestia względności - ja uważam, że
dowcipne, Ty - niby...
I z prawdziwie polską grzecznością zwracasz mi uwagę, dowodząc sobie i nam,
jaka z Ciebie Polka...


Andrzej P. Wozniak - 31 Lip 2001, 04:03



| a "mordplik" jest kalką zupełnie niezgodną z normami polszczyzny.
Nie bardziej niż międzyczas :)



Bardziej.
1. Jest zbitka czterech spółgłosek, w dodatku o różnej dźwięczności. W
wymowie wyjdzie mortplik czy mordblik? Lepiej może od razu zmienić na to
pierwsze - stosik plasterów mortadeli? Międzyczas kłopotów z wymową nie
sprawia.
2. Jest to zbitka dwóch rzeczowników. Poprawnie powinien być mordoplik, ale
ten kojarzy się też z mordą. Międzymordzie jest poprawne jak międzyrzecze,
zatem powinno być też międzyczasie. Tu pewnie wynikłyby kłopoty z odmianą.

PS. Ciekawe dlaczego w imiesłowie nie widać tyle kłopotów, co w cudzysłowie?


kronopio - 31 Lip 2001, 08:42


(...)
 "mordplik" jest kalką zupełnie niezgodną

z normami polszczyzny.



To może "mordoplik"? (Na bazie niegdysiejszych "modoklejków";))


kronopio - 31 Lip 2001, 08:45



| Jeśli już, to nie lepiej (chociaż może mniej wygodnie w mówieniu)
| "plikmord"? Bo nie chodzi o plikowanie mordów, ale
| o mordowanie plików :)))

Nie, chodzi o plik który składa się z mordów, czyli z zabitych wątków (i
postujących).



Mord jest czynem. Plik mógłby się raczej składać ze zwłok owych wątków
(tudzież postujących).


Mirnal - 2 Sie 2001, 17:04


|

| /.../ Ci=Wy, co miałam na myśli, (oczekując że
| także
| Ty przypomnisz sobie zasady kurtuazji), bo kiedyś były one uczone,
| chociaż
| teraz dziwią.

| A kto je uczył i czego?
Wiadomo kto: dom i szkoła, w harmonijnej współpracy ;)

| I troszkę Ci nawiasik za krótki wyszedł. :)
Nawiasik to mi się zkiepścił całkiem ... lepiej by mi było nie stosować.

Nie cytuj podpisów, taka tu zasada :)



Czym jest podyktowana owa zasada? Jest to jakiś wymóg, czy tylko kwestia
etykiety?
W innych dziedzinach życia pod tekstem cytatu zamieszcza się nazwisko
autora.
Wprawdzie na wstępie uwidocznione są personalia, ale nie zawsze są
jednoznaczne - czasami jest kilka "namiarów". Myślę, że cytowanie podpisów
jest do przyjęcia. Skąd takim wymóg? Pisanie ksywek od małych l. uchodzi,
cytowanie podpisów nie uchodzi... Ludzie, jeśli jesteśmy normalnymi
dyskutantami , to stosujmy w tym nowym wynalazku (jakim jest Internet)
normalne zasady. Nowe wymyślajmy jedynie w sytuacjach zupełnie nowych...
Mirnal


Marta Płońska - 2 Sie 2001, 18:00

 Behalf Of Mirnal Sent: Thursday, August 02, 2001 9:36 PM

Subject: Re: nauki ścisłe

|

| /.../ Ci=Wy, co miałam na myśli, (oczekując że
| także
| Ty przypomnisz sobie zasady kurtuazji), bo kiedyś były one uczone,
| chociaż
| teraz dziwią.

| A kto je uczył i czego?
Wiadomo kto: dom i szkoła, w harmonijnej współpracy ;)

| I troszkę Ci nawiasik za krótki wyszedł. :)
Nawiasik to mi się zkiepścił całkiem ... lepiej by mi było nie stosować.

Nie cytuj podpisów, taka tu zasada :)



Czym jest podyktowana owa zasada? Jest to jakiś wymóg, czy tylko kwestia
etykiety?
W innych dziedzinach życia pod tekstem cytatu zamieszcza się nazwisko
autora.
Wprawdzie na wstępie uwidocznione są personalia, ale nie zawsze są
jednoznaczne - czasami jest kilka "namiarów". Myślę, że cytowanie podpisów
jest do przyjęcia. Skąd takim wymóg? Pisanie ksywek od małych l. uchodzi,
cytowanie podpisów nie uchodzi... Ludzie, jeśli jesteśmy normalnymi
dyskutantami , to stosujmy w tym nowym wynalazku (jakim jest Internet)
normalne zasady. Nowe wymyślajmy jedynie w sytuacjach zupełnie nowych...
Mirnal

Mirnalu, to co między moim ostatnim [powyżej] podpisem a Twoim jest Twoje, a
znaczków "" mi Outlook nie wstawia sam. Ja widać mają sens przytaczane
wielokrotnie podpisy.


W.Kotwica - 3 Sie 2001, 03:10

Marta Płońska ma wątpliwości:

[...]
Mirnalu, to co między moim ostatnim [powyżej] podpisem a Twoim
jest Twoje, a znaczków "" mi Outlook nie wstawia sam. Ja widać
mają sens przytaczane wielokrotnie podpisy.



Nie mają. Wada czytnika. Przyznaj, Marto, że mogłaś poprzedzić wypowiedzi
Mirnala znakiem "" ręcznie (gdy używałem OE, tak robiłem, naprawdę).
Tymczasem, choć zacytowałaś jego podpis, i tak wprawiłaś mnie w konfuzję.

się, że zasadnicza część tekstu to nieoznakowany cytat z Mirnala. Przez
moment miałem nawet wrażenie, że to jego list, który prześlizgnął się
przez KF.

Rozmawialiśmy już ze sobą o powodach wycinania podpisów. Nieprzekonanym
dedykuję przykład.
W jaki sposób cytuje się w książkach (prasie) i jak nam się bardziej
podoba? Tak:

    "Homer to nie tylko granica, przełom pomiędzy twórczością
     ustną i spisaną, ale w pewnym sensie między mitologią
     i historią"
     [...]
    "Jerzy Łanowski"

czy tak:

    "Homer to nie tylko granica, przełom pomiędzy twórczością
     ustną i spisaną, ale w pewnym sensie między mitologią
     i historią"

lub tak:

    "Homer to nie tylko granica, przełom pomiędzy twórczością
     ustną i spisaną, ale w pewnym sensie między mitologią
     i historią"
        Jerzy Łanowski, Wstęp do "Iliady"


Gwidon S. Naskrent - 3 Sie 2001, 03:55


Mirnalu, to co między moim ostatnim [powyżej] podpisem a Twoim jest Twoje, a
znaczków "" mi Outlook nie wstawia sam. Ja widać mają sens przytaczane
wielokrotnie podpisy.



Po pierwsze to brakowi "" winien jest twój czytnik, a po drugie, podpisy
należy oddzielać od tekstu postu ciągiem "-- " (dwa myślniki i spacja),
wtedy każdy niuzrider poza wiadomo_którym utnie je automatycznie.


W.Kotwica - 3 Sie 2001, 04:59


podpisy należy oddzielać od tekstu postu ciągiem "-- " (dwa
myślniki i spacja), wtedy każdy niuzrider poza wiadomo_którym
utnie je automatycznie.



Kłopot w tym, że wiadomo_który czytnik nie tylko nie potrafi
automatycznie odcinać dobrze oznakowanych sygnaturek, ale
i nie pozwala na odpowiednie oznaczanie. Z ciągu "-- " usuwa
końcową spację. Zawsze tak robił - ot, zachwalana zgodność
ze standardami i dbałość o klienta :(


Marta Płońska - 3 Sie 2001, 05:20

Behalf Of W.Kotwica Sent: Friday, August 03, 2001 9:11 AM

| Jak widać mają sens przytaczane wielokrotnie podpisy.



A Wojtek na_to:

Nie mają. Wada czytnika. Przyznaj, Marto, że mogłaś poprzedzić wypowiedzi
Mirnala znakiem "" ręcznie



Toż przecie tak robię cały czas, ale skoro Mirnal uporczywie wraca do
"przerobionych tematów", to ja mu taką demonstrację
ewentualnego_zastosowania_cytowanych_podpisów_ wymyśliłam_na_poczekaniu :-)

PS. Żaden z Twoich (bardzo ładnych) przykładów cytowania nie przystaje tak
całkiem do sytuacji "postowania", bo u nas na ogół istnieje nagłówek typu
"XYZ powiedział ..."

Ja zresztą także mam kłopot z rozróżnieniem autora wypowiedzi, gdy cytuje
się wielu rozmówców, a wstęp tylko z jednym nazwiskiem. Mam na to kilka
strategii, stosuję je zamiennie.
M


W.Kotwica - 3 Sie 2001, 05:56

Marta Płońska:

PS. Żaden z Twoich (bardzo ładnych) przykładów cytowania nie
przystaje tak całkiem do sytuacji "postowania", bo u nas na ogół
istnieje nagłówek typu "XYZ powiedział ..."




Rafal 'Negrin' Lisowski - 3 Sie 2001, 08:35


(W.Kotwica) oznajmił(a) światu:

| Mirnalu, to co między moim ostatnim [powyżej] podpisem a Twoim
| jest Twoje, a znaczków "" mi Outlook nie wstawia sam. Ja widać
| mają sens przytaczane wielokrotnie podpisy.
Nie mają. Wada czytnika. Przyznaj, Marto, że mogłaś poprzedzić wypowiedzi
Mirnala znakiem "" ręcznie (gdy używałem OE, tak robiłem, naprawdę).



Moje trzy (może pomocne) grosze: jeśli ktoś chce, mogę podesłać
"maszynkę do robienia ''" (tj. programik, który toto wstawia do
tekstu w schowku) :)


handobr - 3 Sie 2001, 09:45


(W.Kotwica) oznajmił(a) światu:

| Mirnalu, to co między moim ostatnim [powyżej] podpisem a Twoim
| jest Twoje, a znaczków "" mi Outlook nie wstawia sam. Ja widać
| mają sens przytaczane wielokrotnie podpisy.
| Nie mają. Wada czytnika. Przyznaj, Marto, że mogłaś poprzedzić wypowiedzi
| Mirnala znakiem "" ręcznie (gdy używałem OE, tak robiłem, naprawdę).

Moje trzy (może pomocne) grosze: jeśli ktoś chce, mogę podesłać
"maszynkę do robienia ''" (tj. programik, który toto wstawia do
tekstu w schowku) :)

http://rockmetal.pl       http://www.inwestprojekt.com.pl
*  "Bezmyslnosc zabija. Innych." - Stanislaw Jerzy Lec  *



A ja to bym najbardziej chciała, żeby do wypowiedzi danej osoby był przypisany
kolor.
Grażyna


Marta Płońska - 3 Sie 2001, 10:05

Behalf Of W.Kotwica Sent: Friday, August 03, 2001 11:57 AM




Prawie, bo jest "w <<tym_dziele| + <<x pisze| + dwukropek", a w dodatku
całość ma forme zdania zgodnego z wymaganiami pań_od_polskiego, a nie
postów_na_grupy ;)
Ale to drobna szczegóła ;-)))

Marta Płońska - 3 Sie 2001, 10:10

Rafał ;

Moje trzy (może pomocne) grosze: jeśli ktoś chce, mogę podesłać
"maszynkę do robienia ''" (tj. programik, który toto wstawia do
tekstu w schowku) :)



 Ktoś to ja !!! :)


W.Kotwica - 3 Sie 2001, 11:07


A ja to bym najbardziej chciała, żeby do wypowiedzi danej osoby
był przypisany kolor.



Wyróżnianie różnych poziomów cytowania różnymi kolorami ma wiele
czytników. Przypisanie koloru do osoby (adresu e-mail) było by
trudne, tylko: a) trochę mało kolorów w stosunku do potrzeb,
b) jak z uzyskać kolorowanie cytatów w _otrzymanym_ liście, czyli
jak przenosić kolory między kolejnymi przesyłkami dysputy.

Niektórzy stosują przed znakiem "" inicjały autora wypowiedzi.
Przy cytowaniu jednej osoby to trochę na wyrost, ale jeśli w jednym
liście przytacza się słowa kilku osób, MSZ łatwiej się zorientować.


Tomasz Jan Kudrewicz - 3 Sie 2001, 12:25


[...]

A ja to bym najbardziej chciała, żeby do wypowiedzi danej osoby był przypisany
kolor.



W Outlook Expressie da się zrobić. Ja np. ustaliłem sobie regułę:

-- wyróżnij wiadomość kolorem 'niebieski'." Działa dopóty, dopóki nie zaczynasz
się pojawiać pod kolejnym adresem -- wtedy muszę uzupełniać regułę...

Pzdr.
(--) Tomasz Jan

PS Nie popadaj w samouwielbienie, parę innych osób też tak wyróżniam. :-)


Tomasz Jan Kudrewicz - 3 Sie 2001, 12:25


[...]

Wada czytnika. Przyznaj, Marto, że mogłaś poprzedzić wypowiedzi
Mirnala znakiem "" ręcznie (gdy używałem OE, tak robiłem, naprawdę).



Bujasz. Poprawnie skonfigurowany OE, w odpowiedzi na poprawnie
zakodowaną wiadomość, fiutki "" wstawia (i zawsze to robił, naprawdę).
To tylko "duży" Outlook tego nie potrafi.

Poza tym -- nie wierzę, że Twój "slrn" naprawdę nie ma *żadnych* wad.

Pzdr.
(--) Tomasz Jan


Gwidon S. Naskrent - 3 Sie 2001, 17:06


Poza tym -- nie wierzę, że Twój "slrn" naprawdę nie ma *żadnych* wad.



No pewnie że ma, ale za to mój pine nie ma ;)

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk - 4 Sie 2001, 01:26


Bujasz. Poprawnie skonfigurowany OE, w odpowiedzi na poprawnie
zakodowaną wiadomość, fiutki "" wstawia (i zawsze to robił, naprawdę).



Nieprawda. Nie dodaje jeśli odpowiada na post zakodowany w quoted printable.
AFAIK również nie dodaje jeśli "Content-Encoding: 8BIT" jest zapisane
właśnie tak, dużymi literami.

Poza tym -- nie wierzę, że Twój "slrn" naprawdę nie ma *żadnych* wad.



Nie chodzi o to, żeby czytnik nie miał *żadnych* wad, bo to niemożliwe,
tylko żeby nie miał aż tylu wad psujących życie innym użytkownikiem
newsów. OE się w tej sprawie bardzo wyróżnia (negatywnie).


W.Kotwica - 4 Sie 2001, 03:50



[...]
| Wada czytnika. Przyznaj, Marto, że mogłaś poprzedzić wypowiedzi
| Mirnala znakiem "" ręcznie (gdy używałem OE, tak robiłem, naprawdę).

Bujasz. Poprawnie skonfigurowany OE, w odpowiedzi na poprawnie
zakodowaną wiadomość, fiutki "" wstawia (i zawsze to robił, naprawdę).




To *jest* wada czytnika. Powinien *zawsze* poprawnie oznaczać cytat,
poprawność kodowania przytaczanego listu nie ma w dostawianiu ""
nic do rzeczy.

Poza tym -- nie wierzę, że Twój "slrn" naprawdę nie ma *żadnych* wad.




Slrn przestrzega zasad przyjętych w Usenecie, nie muszę go pilnować.
To jest zasadniczy powód, dla którego zmieniłem czytnik.

Potrafi sam wycinać sygnaturki, wyróżniać kolorami różne rzeczy,
np. cytowania. Bardzo wygodnie obsługuje się go samą klawiaturą.
Nie męczy wzroku, bo działa w trybie tekstowym. Przechowuje całe

dyskowego). Można do tworzenia listu użyć dowolnego edytora (Win/DOS).

Jedyna dla mnie uciążliwość to to, że podczas edycji listu nie ma
dostępu do czytnika (choć można uruchomić drugą instancję programu).

DGCC

PS: samiec jestem :-)


penna - 4 Sie 2001, 12:40

DGCC

HQ



Francuzi, w związku z BSE, postanowili oznaczać swoją wołowinę
literkami VF (viande francaise - mięso francuskie; przepraszam,
że bez ogonka). Tymczasem można to zinterpretować jako vache folle,
czyli szalona krowa. Niebezpieczne są igraszki ze skrótami :)

penna


grawd - 5 Sie 2001, 05:40


[...]
| A ja to bym najbardziej chciała, żeby do wypowiedzi danej osoby był
przypisany
| kolor.

Tomasz Jan:
W Outlook Expressie da się zrobić.



Ja też to stosuję do poczty w Outlook Expresie, aby odróznić korespondencję
służbową od przywatnej. Jednak przy dyskusjach w grupie nie mogę się do
Outlooka przyzwyczaić. Ciągle mi się wydaje, że za długo muszę czekać na
pojawienie się wypowiedzi na liście, gubię się w odszukiwaniu tego, co chcę
zobaczyć. A ponieważ nie należę do ludzi cierpliwych i jak mogę coś
niewygodnego ominąć, to omijam, zatem korzystam z pośrednictwa onetu.

Ja np. ustaliłem sobie regułę:






kolorem 'niebieski'." Działa dopóty, dopóki nie zaczynasz się pojawiać pod
kolejnym adresem -- wtedy muszę uzupełniać regułę...

Przepraszam, że sprawiam tyle kłopotu, ale jestem tak gadatliwa, że 10
wypowiedzi na dobę jest dla mnie nie do przejścia.

PS Nie popadaj w samouwielbienie, parę innych osób też tak wyróżniam. :-)



Na samouwielbienie jestem już za stara, tak samo zresztą jak na fałszywa
skromość.

Pozdrawiam
Grażyna


W.Kotwica - 5 Sie 2001, 14:26


| DGCC

| HQ

Niebezpieczne są igraszki ze skrótami :)



Dla tych, którzy nie wiedzą i nie chce im się szukać:
DGCC to często spotykane "De Gustibus Cośtam Cośtam".
Wydało mi się stosowniejsze niż skrót z oryginału lub przytaczanie
całego przysłowia - są tacy, co warczą na łacinę.


Tomasz Jan Kudrewicz - 6 Sie 2001, 17:32


[...]

| Bujasz. Poprawnie skonfigurowany OE, w odpowiedzi na poprawnie
| zakodowaną wiadomość, fiutki "" wstawia (i zawsze to robił, naprawdę).

Nieprawda. Nie dodaje jeśli odpowiada na post zakodowany w quoted printable.



Fakt. Niedawno to wykryłem, chwała niech będzie GSN. ;-)

AFAIK również nie dodaje jeśli "Content-Encoding: 8BIT" jest zapisane
właśnie tak, dużymi literami.



Dodaje. Sprawdziłem też dzięki GSN, którego Pine tak właśnie teraz zapisuje.

[...] OE się w tej sprawie bardzo wyróżnia (negatywnie).



No, niech Ci będzie. Ja się i tak nie przesiądę, okay? Jak ca 80% dyskutantów...

Pzdr.
(--) Tomasz Jan


Tomasz Jan Kudrewicz - 6 Sie 2001, 17:32


[...]

To *jest* wada czytnika. [...]



Zgoda. Ja przecież nie twierdzę, że nie.

Slrn przestrzega zasad przyjętych w Usenecie, nie muszę go pilnować.
To jest zasadniczy powód, dla którego zmieniłem czytnik. [...]



Ja też zmieniłem. Z Messengera na OE właśnie. Powody:
-- poczta i Usenet w jednym,
-- możliwość wczytania wszystkich postów hurtem, a potem pracy offline,
-- najpełniejsza obsługa różnych zestawów znaków, w tym latin-3 i utf-8.
Ani ja Ciebie nie nawrócę, ani Ty mnie, więc dajmy spokój. DGCC :-))

PS: samiec jestem :-)



Oops! Wiem, zauważyłem swój błąd poniewczasie. Tu jesteśmy
na remis -- ani mój, ani Twój czytnik nie rozróżniają płci przedmówcy. :-)

Pzdr.
(--) Tomasz Jan

"porwisty", "orginalny"
pogardliwie o Żydach
Lato i idioci na dwupedałach czyli warszawscy rowerzyści
Język czatów i grup dyskusyjnych
Rozpłatanie, czyli operacja niepalstyczna arystokratycznej głowy...
smiecic czy nie smiecic...
'Zawalenie' wiaduktu: aby znaleźć winnego...
Czy "obrona" ma liczbę mnogą?
Okresy warunkowe
Na Słowackiego
gramatyka komunikacyjna
odbior mnowego mieszkania...
Polskie filmy DVD
reperarowe przewidywania w TR - dla zainteresowanych
1 czerwca
Zbieranina postów z grup dyskusyjnych | Index
Linki,